Bo każda twierdza powinna być solidna...
Pora na pierwsze niepasteryzowane piwo na łamach „Szlakiem piwnych smaków”. Twierdzowe Niepasteryzowane, bo o nim mowa, to produkt Browaru Zamkowego z Raciborza odpowiedzialnego też m.in. za Twierdzowe Ciemne. Czy w Raciborzu robią równie dobre niepasteryzowane piwa, co chociażby na Warmii i Mazurach?
Biorąc łyk Twierdzowego w pierwszej chwili czujemy słodycz, która następnie przechodzi w przyjemną goryczkę. Jest to oryginalne i interesujące połączenie będące zaletą raciborskiego trunku. Niewątpliwym atutem opisywanego pilsa jest także jego równy smak – od otwarcia butelki aż do jej opróżnienia smakuje on tak samo. Warto wspomnieć również o czynnikach zewnętrznych: ładnej, „klimatycznej” etykiecie i rozsądnej cenie.
To pierwsze niepasteryzowane, a zarazem pierwsze nieotrzymujące minusów piwo, które zrecenzowaliśmy – Twierdzowe nie posiada bowiem żadnych poważnych wad. Wprawdzie ustępuje ono w swojej kategorii kilku innym produktom (o których napiszemy w przyszłości), lecz jak najbardziej należy mu się wysoka ocena. Trunek z Raciborza to solidny zawodnik zasługujący na grę w pierwszej lidze piw niepasteryzowanych.
INFO:
Twierdzowe Niepasteryzowane:
- Piwo jasne, niepasteryzowane
- Zawartość alkoholu: 4,5% obj.
- Cena: 3,80 zł
OCENA:
Damian: 7/10
Paweł: 7,5/10
OCENA KOŃCOWA:
PLUSY:
1. Charakterystyczny słodko-gorzkawy smak.
2. Cały czas smakuje tak samo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz